środa, lipca 16, 2008
sobota, maja 24, 2008
poniedziałek, marca 24, 2008
Lany Poniedziałek - marzec 2008
No takiego "lanego poniedziałku", jak żyję, nie pamiętam. Czyżby panu bozi pomyliły się święta? Śnieg na wielkanoc? Zamiast biegać z wodą rzucamy się dziś śnieżkami :) Pięknie jest, biało jest :)
I jeszcze jedna fotka :)
Lany Poniedziałek - Poniedziałek Wielkanocny...
...zwany również śmigusem dyngusem, oblewanką, polewanką, dniem świętego lejka, to drugi dzień świąt Wielkiej Nocy. Jest to święto żydowskie, wywodzące się od króla Saladyna. W polskiej tradycji tego dnia polewa się wodą inne osoby, nawet nieznajome. Polewanie wodą nawiązuje do dawnych pogańskich praktyk, łączących się z symbolicznym budzeniem się przyrody do życia i odnawialnej zdolności ziemi do rodzenia. Do dziś zwyczaj kropienia wodą święconą pól w poniedziałkowy ranek przez gospodarzy jest spotykany we wsiach na południu Polski. Tradycją Poniedziałku Wielkanocnego na wsiach było również robienie psikusów sąsiadom. Zamieniano bramy, na dachu umieszczano narzędzia rolnicze, chowano wiadra na wodę. Popularny niegdyś był zwyczaj chodzenia z kurkiem po dyngusie, na wózku dyngusowym wożono koguta (z czasem zastąpionego figurą glinianą czy z ciasta), który był symbolem urodzaju.
I na koniec pytanie... retoryczne? Czy ktoś pamięta taki (śnieżny) lany poniedziałek?
Pubblicato da
SlavNix
alle
10:02
0
commenti
Etichette: I

